Zmiany na dyrektorskim stanowisku, spektakl, który wzbudził kontrowersje jeszcze przed swoją premierą, emigracja części zespołu aktorskiego. Czyżby czarne chmury zawisły nad szczecińskim Teatrem Współczesnym? Nic bardziej mylnego - scena na Wałach Chrobrego ma się dobrze.
- Przez 15 lat wypracowaliśmy skuteczny model prowadzenia teatru artystycznego. Dla nas osobą idealną, która gwarantuje dalszy jego rozwój, jest Mirosław Gawęda - mówiła jeszcze kilka miesięcy temu Anna Augustynowicz, dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego. Mirosław Gawęda, którego mogliśmy ostatnio oglądać w "Weselu" w roli Żyda, do tej pory zastępował na stanowisku dyrektora naczelnego Zenona Butkiewicza. Z wykształcenia prawnik i aktor, decyzją ministra kultury oraz poparciem całego zespołu, przejął obowiązki po koledze, który z początkiem tego roku przeprowadził się do Warszawy. Nowy rok to także zmiany w zespole. Nie zobaczymy już w szeregach Współczesnego, znanej chociażby ze świetnych ról u Michała Zadary, Marty Szymkiewicz, która przeniosła się do Wrocławia. Zabraknie też Mirosława Guzowskiego, którego póki co możemy podziwiać w "Czarującym korowodzie" pokazywanym na scenie Teatru Małego. Odszedł także odtwórca wielu