Od interpretowania tekstu "Ulissesa" może w zasadzie odstraszyć świetna parodia wnikliwych analiz, dana nam w książce przez hojnego Joyce'a. "- To bardzo interesujące, ponieważ ten motyw brata, wie pan, znajdujemy także w starych irlandzkich mitach. Właśnie to, co pan mówi. Trzej bracia Shakespeare. U Grimma także, wie pan, w bajkach. Ten trzeci brat, który żeni się ze śpiącą królewną i zdobywa to, co najlepsze", (s. 226). Także rozważania o tym, czy Szekspir był, czy nie był "homokochaneczkiem" mogą zniechęcić do podejmowania próby oswojenia arcydzieła. Wśród uwag o sensie metafizycznym i ogólnoludzkim dzieła Joyce'a większość dysputujących zapomina o tym, że także ogólnoludzkie można przedstawić za pomocą jednostkowego. Uogólnienie przychodzi potem. James Joyce był Irlandczykiem piszącym o Irlandczykach; konkretnie o dublińczykach - piszącym po angielsku, a ze znaczenia tego faktu doskonale zdawał sobie sprawę. Chociażby barykady
Tytuł oryginalny
"Ulisses"
Źródło:
Materiał nadesłany
Litery nr 4