Czy znasz nowy sposób polowania na krokodyle? Potrzebne są do tego trzy rzeczy: lornetka, pudełko od zapałek i "Ulisses" Joyce'a. Sadowisz się na brzegu Nilu. Otwierasz książkę i po kilku minutach zasypiasz. Z wody wynurza się krokodyl i chce cię zjeść. W ostatniej chwili spostrzega powieść i zaczyna czytać. Wkrótce oczy mu się kleją i zapada w sen. Ty budzisz się pierwszy, bo wcześniej zasnąłeś. Bierzesz lornetkę odwrotną stroną. Krokodyl jest malutki. I zamykasz go w pudełku od zapałek. Tę anegdotę opowiada się obecnie obowiązkowo każdemu, kto przybywa do Trójmiasta. Tu bowiem nie tylko czyta się "Ulissesa", ale można go także zobaczyć na scenie. Teatralny "Ulisses" nie jest adaptacją, tylko, jak to w podtytule wyraźnie zaznaczono: sztuką w dwóch częściach wg Jamesa Joyce'a, napisaną przez Macieja Słomczyńskiego, dodajmy, tłumacza, który strawił nad tą powieścią wiele lat. Z dużą pomocą w tym dziele pisania scenariusza przysze
Tytuł oryginalny
Ulisses i wspomnienia z mórz dalekich i bliskich
Źródło:
Materiał nadesłany
Sztandar Młodych nr 61