Logo
14.06.1966 Wersja do druku

Martwe dusze. Na ekranie TV

Niezwykle plastyczną, odrażającą, a zarazem godną współczucia postać Cziczikowa stworzył Tadeusz Łomnicki we wczorajszej inscenizacji "Martwych dusz" Gogola. Nie rozu­miem tylko, czemu aktor o tak wybitnej indywidualnoś­ci momentami wyraźnie zapo­życzał z arsenału środków Wojciecha Siemiona. Łomnicki, kiedy grał Cziczikowa, był doskonały, jednak gdy przychodziło do komentowa­nia postaci, co było założe­niem scenariusza, jakby chwilami zawodził. Wina w tym zapewne bar­dzo niekonsekwentnej adap­tacji, w której zarysowano kilka scen doprawdy znakomitych, ale inne dla odmia­ny przypominały inscenizację czytanki szkolnej. Mało jest powieści skonstruowanych tak bezbłędnie, jak "Martwe dusze", w tekście inscenizo­wanym zburzono natomiast tę konstrukcję i wprowadzo­no chaos. Sądzę, że Z. Hübner, który adaptację przygo­tował i równocześnie spektakl reżyserował, bał się po pro­stu uronić cokolwiek z utwo­ru i nie przeprowadził ko­n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Martwe dusze. Na ekranie TV

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Łódzki nr 140

Autor:

Julian Brysz

Data:

14.06.1966

Realizacje repertuarowe