"Bat Yam - Tykocin" w reż. Yael Ronen i Michała Zadary w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Pisze Aneta Kyzioł w Polityce.
"Bat Yam - Tykocin", wspólne przedsięwzięcie wrocławskiego Teatru Współczesnego, Teatru Habima w Tel Awiwie oraz Instytutu Adama Mickiewicza, składa się z dwóch przedstawień, które łączy wspólna scenografia i temat skomplikowanych relacji polsko-izraelskich. Spektakle zostały pokazane razem we Wrocławiu, najczęściej jednak będą grane osobno: w Polsce i w Izraelu. W pierwszym - będącym efektem pracy dramaturga Amita Epsteina, reżyserki Yael Ronen i aktorów Współczesnego - podróż tykocińskiego ocaleńca Jakuba Kozicza wraz z izraelską rodziną do Tykocina staje się okazją do pokazania stereotypów polsko-izraelskich, ale też do konfrontacji z przemilczaną, wypartą przez ocaleńców historią Holocaustu. Z milczeniem, które przenosi się z pokolenia na pokolenie, niszczy poszczególnych ludzi i całe rodziny. Drugi spektakl, któremu kształt nadali dramaturg Paweł Demirski, reżyser Michał Zadara i aktorzy Habimy, opowiada o grupie stołecznych dzi