Rok 2005 w teatrze - podsumowania

27-12-2005
23-01-2006
Pierwsze skrzypce znowu w Warszawie
Grzegorz Jarzyna, zmieniając nazwę Teatru Rozmaitości na TR Warszawa, "wykrakał". TeRaz Warszawa, po okresie zabłąkania i niepewności, wysunęła się na czoło teatralnej Polski - pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
16-01-2006
Poznań. Sukcesy i porażki w wielkopolskiej kulturze 2005 roku
Wybraliście suces i porażkę roku. Znamy już wyniki dorocznego plebiscytu podsumowującego miniony rok. Blisko dwa tygodnie mieli czytelnicy "Gazety Wyborczej", widzowie TVP3 Poznań i słuchacze Radia Merkury na wybór tych ubiegłorocznych wydarzeń, które uważali za sukces lub porażkę w wielkopolskiej polityce, kulturze, gospodarce i sporcie.
10-01-2006
Kulturałki: Podsumowanie propagandowe
Branżowy "Teatr", bodaj ostatni nakładem obecnego wydawcy (oby nie w ogóle!), przyniósł, w rankingu 19 krytyków, podsumowanie sezonu 2004/2005 na polskich scenach. I choć z roku na rok widać, że owe rankingi to zabawa rodem z wierszyka Boya - każdy mówi o czym innym, /jak zwykle w domu rodzinnym - bo też recenzenci, czy krytycy, czy jak ich tam zwał, podzieleni i skłóceni, chwalą każdy swoje i swojej kamaryli, jednakowoż zerknąłem, by zobaczyć, jak wygląda krakowskie podwórko - pisze Wacław Krupiński w Dzienniku Polskim.
06-01-2006
Poławiacze samowarowych pereł
Głównym problemem teatru naszego nie jest teatr, lecz krytycy. To narasta. Potężnieje stajnia tych recenzenckich poławiaczy samowarowych pereł, tych Pomysłowych Dobromirów, co to już nawet nie co sezon, ale co kwartał taśmowo montują sztuczne gwiazdeczki jednego kwartału. Byli już młodsi-zdolniejsi, Słobodzianek, brutaliści, Villqist i pokolenie porno. Potężnieje krytyka ideologiczna, która do zawczasu zespawanych sztanc wciska mniej lub bardziej niezdolnych klientów. I interes jakoś się kręci. I co? I oto mamy epokę Klaty Jana! - pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.
04-01-2006
Mody i spory
Mam wrażenie, że krytyka w mało odpowiedzialny sposób odnosi się do tego, co dzieje się w teatrze. Ferowanie ostatecznych wyroków, głoszenie radykalnych sądów, lansowanie mód, w ramach których nagłaśnia się i broni oczywiste katastrofy teatralne, nie służy niczemu dobremu. Wręcz powoduje frustrację i zniechęcenie wśród twórców. Krytyka to jednak służba wobec ludzi teatru, Radykalizm sformułowań i poglądów powoduje, że często przyzwoita praca ludzi jest niedostrzegana i niedoceniana. Sądzę, że nadszedł czas na szerszą debatę na ten temat - twierdzi Włodzimierz Nurkowski. Artyści i publicyści podsumowują teatralny rok 2005 w Dzienniku Polskim.
04-01-2006
Nie było źle...
Może 2005 nie był rokiem przełomowym, po którym nic już nie będzie takie jak wcześniej. Ale też nie był to rok zły w teatralnym życiu Lubelszczyzny. Więcej: był całkiem niezły - pisze Waldemar Sulisz w Dzienniku Wschodnim.
04-01-2006
Niech żyje teatr
Wałbrzych miastem teatrów. Tak wynika z naszego kulturalnego podsumowania. Mamy co prawda tylko dwa, ale działają bardzo intensywnie, widowiskowo - kulturalne sukcesy roku 2005 wskazuje MW w Wiadomościach Wałbrzyskich.
04-01-2006
Perły i plewy 2005
W teatrze panuje okupacja współczesnego bezguścia. Doszło do homoseksualizowania teatru, bo krytyka i reżyserzy są odmieńcami i tworzą zorganizowaną energię, opanowali główne pisma i tak nam wbijają w głowę, że to jest współczesny wielki teatr. Nie są to jednak sztuki, które można by było grać po 100 przedstawień, i na które trudno się dostać. Z tej perspektywy nie jest w Polsce najlepiej - uważa reżyser Kazimierz Kutz. Twórcy i publicyści oceniają miniony rok kulturalny w Przeglądzie.
03-01-2006
Buble roku 2005
Reprywatyzacja Teatru Starego i polityczne roszady personalne w Teatrze Muzycznym to skandale minionego roku w polityce władz miasta - uważa Sylwia Szewc w Gazecie Wyborczej - Lublin.
03-01-2006
Złota ósemka 2005
Osiem wydarzeń, które uznali za najważniejsze w kulturze w ubiegłym roku - subiektywny wybór redakcji Wiadomości Wałbrzyskich.
03-01-2006
Miedzy radością a grozą
Był to rok, w którym mieszały się wydarzenia o wartości ujemnej i dodatniej, dobre i złe. Lubelska kultura falowała pomiędzy radością i grozą, którą np. fundowała nam głupota urzędników - pisze Andrzej Molik w Kurierze Lubelskim.
03-01-2006
Rok kulturalny w Łodzi
Co nam zostanie z roku 2005? Co pozwoli zabrać się w kolejne lata XXI wieku, a przed czym historia zatrzaśnie drzwi? W życiu kulturalnym Łodzi od dawna nie zdarzyło się tyle dobrego, co wcale jednak nie znaczy, że siła tego dobrego była w stanie pokonać całe zło. Ale i tak mijający rok ocenić wypada z satysfakcjonującym zadowoleniem - pisze Michał Lenarciński w Dzienniku Łódzkim.
02-01-2006
Teatr i muzyka 2005
Wielkim wydarzeniem mijającego roku powinien być jubileusz 60-lecia łódzkiej operetki, najstarszej tego typu sceny w Polsce. Powinien, ale nie był - Magdalena Sasin podsumowuje w Gazecie Wyborczej - Łódź miniony rok muzyczno-teatralny.
01-01-2006
Sukcesy i porażki 2005
Remonty i modernizacje na dużą skalę to sukces. Wewnętrzne kłótnie osłabiające teatr to porażka - Tadeusz Piersiak podsumowuje częstochowski rok kulturalny.
31-12-2005
Plebiscyt "Miód i chrzan" rozstrzygnięty
W piątek w Studiu Otwartym rozstrzygnięto plebiscyt Telelwizji Kraków, "Gazety Wyborczej" i Radia Złote Przeboje "Słodki sukces lub do chrzanu". Za pośrednictwem mediów krakowianie mogli wybrać wydarzenia w polityce loklanej, kulturze oraz sporcie, które w mijającym roku uznano w Małopolsce za największą dumę i radość oraz takie, po których zostały niesmak i wstyd.
31-12-2005
Trójmiasto. Bunsch i Nowak o mijającym i nowym roku
O tym, co było największym sukcesem w tegorocznej działalności i o planach na rok 2006 mówi Jacek Bunsch, dyrektor Teatru Miejskiego im. W. Gombrowicza w Gdyni oraz Maciej Nowak, dyrektor gdańskiego teatru Wybrzeże.
30-12-2005
Nowi niezadowoleni
Teatr znowu się zmienił i ci, którzy próbują go zdobyć, nie liczą się (na szczęście!) z opiniami deprecjonującymi ich pierwsze prace. Są konsekwentni i pełni determinacji. Mają talent i inteligencję. Błyskotliwi i bezkompromisowi. Nowi niezadowoleni. Tak różni od młodszych zdolniejszych - pisze Piotr Gruszczyński w Tygodniku Powszechnym.
30-12-2005
Rok 2005 w radomskiej kulturze
Na pewno warto odnotować inicjatywę kilku aktorów Powszechnego, którzy stworzyli swój własny teatr w resursie. Pokazali dwa, nawet niezłe przestawienia, ale po wakacjach przycichli. Ciekawie zapowiada się też działający przy resursie Teatr Tańca "Gong". Mam nadzieję, że nadal będzie pracował i się rozwijał - pisze Renata Metzger w Gazecie Wyborczej - Radom.
30-12-2005
Wreszcie jest się o co kłócić
Jaki był teatralny rok? Na pewno ciekawy i obiecujący. Nie wszędzie niestety, ale w kilku miejscach na pewno. I choć rezultat ożywienia bywa różny, lepszy jest ferment niż zastój. Z zastoju nigdy nic się nie urodzi, z fermentu - owszem. Dobrze, że choć trochę tego fermentu mamy w Krakowie - pisze Joanna Targoń w Gazecie Wyborczej - Kraków.
29-12-2005
Bez objawień
29-12-2005
Dolnośląski rok teatralny 2005
Było dobrze, choć powinno być lepiej - tak skwitować można rok 2005 w dolnośląskich teatrach. Przyjechały do nas nowości teatralne ze świata, nasi twórcy udanie komentowali współczesność, a spektakl z Legnicy zdobył niemal wszystkie najważniejsze polskie nagrody - pisze Agata Saraczyńska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.
29-12-2005
Sukcesy łódzkich teatrów w 2005 r
Rok 2005 przejdzie do annałów scen łódzkich jako czas nowych pomysłów na literę "s": Scena Młodych, Spotkania Miast Partnerskich, smok... - ocenia Leszek Karczewski w Gazecie Wyborczej - Łódź.
29-12-2005
Udany rok
- Naszym najważniejszym tegorocznym przedsięwzięciem była bez dwóch zdań premiera "Kawalera srebrnej róży". Mówi się, że przygotowanie tego spektaklu wprowadza instytucję do zupełnie innej ligi - twierdzi WŁODZIMIERZ NAWOTKA, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku.
29-12-2005
Teatr Polski Bogdana Toszy
Teatr Polski we Wrocławiu, przez polityków z urzędu marszałkowskiego nazywany okrętem flagowym dolnośląskiej kultury, już dawno stracił należne mu miejsce w teatralnej flotylli - pisze Tomasz Wysocki w Gazecie Wyborczej - Wrocław.
28-12-2005
Chwała i chała
Aleksandra Kozłowska z Gazety Wyborczej - Trójmiasto i Iwona Borawska z Radia Gdańsk podsumowują wydarzenia kulturalne w Trójmieście w 2005 r.
23-12-2005
Teatr niemoralnego niepokoju
Jaki był 2005 rok w teatrze? Ciekawy, choć trudny. Świetnym premierom klasyki i dramaturgii współczesnej towarzyszyła atmosfera wrogości wobec nowych zjawisk w teatrze. Najważniejsze, że mamy w końcu w Polsce teatr wielopokoleniowy, różnorodny, o wyraźnie ideowej twarzy - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.
23-12-2005
Hity teatralne 2005
Dziesięć najważniejszych wydarzeń teatralnych w 2005 roku typuje Aneta Kyzioł w Polityce.
22-12-2005
Urodzaj na dramat
Dramaturdzy ruszyli do dzieła. W ciągu ostatnich sezonów obserwujemy prawdziwy rozkwit formalnych i nieformalnych grup twórców teatralnych. Jak grzyby po deszczu pojawiają się miejsca, w których autorzy tekstów wspólnie z reżyserem i zespołem aktorskim pracują nad inscenizacją - pisze AS w Warszawie i Kulturze - dodatku do tygodnika Wprost.
21-12-2005
Dyskusja rozpoczęta
Łaźnia Nowa to takie miejsce w Nowej Hucie, którego ludzie zainteresowani kulturą nie mogą już nie zauważać. To tu mnożą się pomysły twórcze, tu prezentuje się ciekawe projekty, nie tylko lokalne, ale i z różnych miejsc Polski (a nawet Europy). To tu w miniony weekend w ramach Festiwalu Genius Loci odbyły się inauguracje projektów, które będą realizowane w przyszłym roku - czytamy w Gazecie Krakowskiej.
17-12-2005
Sny o potędze
Z pamiętnika Łukasza Drewniaka - rok 2005 w teatrze.
16-12-2005
Wzloty i upadki krakowskich teatrów
Krakowska kultura odniosła w mijającym roku kilka dużych sukcesów i kilka mniejszych ale zdecydowanie wartych zauważenia. Zdarzyło się też parę spektakularnych porażek - o kulturalnych i teatralnych wydarzeniach roku 2005 w Gazecie Wyborczej - Kraków.