Z pompą i rozmachem rozpoczął nowy sezon Teatr Telewizji dając na inauguracją wystąpienie red. H. Bieniewskiego o planach repertuarowych tej instytucji i przedstawienie "Popiołu i diamentu" wg J. Andrzejewskiego w reżyserii z. Hubnera. Powieść ta, jak wiadomo, doczekała się w ostatnim czasie kilku opracowań na sceną, wystawiły ją, z różnym zresztą powodzeniem teatry Poznania. Wrocławia, Łodzi (dwa różne przedstawienia: w reż. J. Maciejowskiego I w reż. J. Perza), a w pamięci wciąż mamy kadry z filmu Wajdy, który obszedł triumfalnie ekrany Europy i pół świata. W tej sytuacji już samo sięgniecie po ten tekst dla potrzeb telewizji było niebywałym ryzykiem, podobnymi temu, które podejmuje człowiek pragnący przy pomocy młotka zbudować samochód. W telewizji odpada przecież nawet to, co może bronić przedstawienie w teatrze - atmosfera, jaka rodzi się w bezpośrednim styku aktorów z widownią... Odpowiedzmy jednak na pytanie podstawowe: czy pró
Tytuł oryginalny
"Popiół i diament" na otwarcie sezonu
Źródło:
Materiał nadesłany
Głos Robotniczy nr 227