Pomysł na ten spektakl narodził się już dwa lata temu. Scenariusz oparty na motywach twórczości Marka Nowakowskiego napisał Krzysztof Zaleski, znakomity aktor, scenarzysta i reżyser, zmarły w październiku tego roku na skutek choroby nowotworowej.
"To idzie młodość..." jest przedstawieniem muzycznym (ale nie musicalem!) opowiadającym o festiwalu młodzieży z 1955 roku. Zorganizowany wówczas w Warszawie Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów pod hasłami przyjaźni i pokoju wymknął się spod kontroli władz, a tym samym zakończył definitywnie okres socrealizmu w sztuce i stał się początkiem końca epoki stalinizmu. - Jest to spektakl muzyczny, o Światowym Festiwalu Młodzieży w 1955 roku w Warszawie, w którym losy studenckiego koła ZMP, stają się pretekstem do opowieści o indoktrynacji, o potrzebie wolności i miłości zniewoleniu i nudzie, o początkach rozpadu stalinizmu i o straconych marzeniach - opowiada Maciej Englert, reżyser przedstawienia. Twórcy spektaklu pokazują, w jaki sposób w latach 50. ubiegłego wieku zmieniała się relacja między młodzieżą a partią. Akcja sztuki rozpoczyna się od śmierci Józefa Stalina w roku 1953 i skupia się na wydarzeniach 1955 roku, kiedy to właśni