powiększwersja do drukupoleć znajomemu

W kulturze krakowskiej dużo się dzieje

A jednak można dzielić rozsądniej miejskie dotacje, wykreować kilka nowych festiwali i walczyć o odzyskanie miana stolicy polskiej kultury. Wszystko, co w poprzedniej kadencji Jacka Majchrowskiego wydawało się nieosiągalne, w tej zaczęto realizować. Choć oczywiście z ostateczną oceną trzeba jeszcze poczekać - uważa Ryszard Kozik z Gazety Wyborczej - Kraków.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».