- Fantastycznie czuję się w teatrze i to po wielu latach spędzonych wyłącznie na uniwersytecie. Pracuję na etacie trzeci sezon, natomiast sztuki piszę od ponad dziesięciu lat. Uniwersytet też lubię, uczę studentów i robię to, jak mogę najlepiej, ale tutaj jest większy ruch - mówi ANNA BURZYŃSKA, dramatopisarka, kierownik literacki Teatru im. Słowackiego w Krakowie.
Z Anną Burzyńską, kierownikiem literackim Teatru im. J. Słowackiego rozmawia Elżbieta Konieczna Obserwowałam Panią w teatrze, lubi Pani tę atmosferę... - Uwielbiam, fantastycznie czuję się w teatrze i to po wielu latach spędzonych wyłącznie na uniwersytecie. Uniwersytet też lubię, uczę studentów i robię to, jak mogę najlepiej, ale tutaj jest większy ruch. Poza tym relacje międzyludzkie tu są fantastyczne. Nie wiem, czy w jakimś innym teatrze bym się tak dobrze czuła. Skąd się to bierze? - Nie wiem Może stąd, że Krzysztof Orzechowski ma naprawdę szczęśliwą rękę do ludzi. Nawet teraz, w trakcie mojej obecności w teatrze, wszystkie osoby, które przyjęliśmy, zresztą po bardzo długim zastanowieniu i równie długich rozmowach z kandydatami, to był traf w dziesiątkę. A mamy specjalne wymagania. Ponieważ bardzo nam się sprawdziła, mówiąc nieskromnie, sztuka muzyczna "Tango Piazzola" i do tego spektaklu został zakupiony bardzo do