Mawiają o nim wielki aktor, choć grywa prawie tylko w Toruniu. Teraz SŁAWOMIR MACIEJEWSKI pojawi się gościnnie na deskach krakowskiego Teatru Słowackiego w "Rozmowach poufnych" Bergmana.
W "Rozmowach poufnych" gra pan alter ego ojca Bergmana. Sławomir Maciejewski [na zdjęciu z Dominiką Bednarczyk]: Najważniejszy jest dla mnie sam tekst. To, co się zdarza między parą bohaterów: Anną i Henrykiem. I to, co o nich mówią inni. W powieści obecne są wielkie tematy Bergmana: kryzys małżeństwa i wiary. I dotykają one pana bohatera. - Henryk marzy o uporządkowanym świecie, w którym najistotniejsze są dom i rodzina. Jest pastorem, musi kierować pracą parafii i nauczać wiernych. Ale nie potrafi podołać tym obowiązkom. Jest zbyt słaby, nie umie dojść do ładu z samym sobą. Zdrada żony spada na jego pozornie uporządkowany świat jak grom. Próbuje więc racjonalizować tę sytuację, próbuje odnaleźć w niej ślady sensu. Może zamysłu Boga? Co jest najważniejsze u Bergmana? - Smutek. Wszyscy bohaterowie mają dobre intencje, ale nic nie da się zrobić. Zaplątani w sieć własnych zależności i niemocy nie możemy się już zm