Słupsk. Teatr Stop o nałogach w Rondzie

Wczoraj na scenie słupskiego Teatru Rondo pojawili sie profesjonalni aktorzy i gimnazjaliści. Pokazali, jakie są skutki picia alkoholu. To była zabawna, ale bardzo pouczająca lekcja.

«Jakie są konsekwencje picia alkoholu, w zabawny a jednocześnie dramatyczny sposób opowiedzieli słupskiej młodzieży aktorzy teatru edukacyjnego Stop. W poniedziałek w mieście rozpoczęli cykl teatralnych warsztatów edukacyjnych dla nastolatków. Do piątku wezmą w nich udział wszystkie pierwszaki ze słupskich gimnazjów. Wczoraj byli to uczniowie "trójki". - Było śmiesznie, ale aktorzy pokazali nam, że zabawy z alkoholem na początku mogą być fajne, ale kończą się dramatycznie - mówili po spektaklu gimnazjaliści.

Spektakl "Dealer" to historyjka dwóch dilerów alkoholu, z których jeden chce dorobić się pieniędzy i sławy na sprzedaży alkoholu. Sam od kieliszka nie stroni. Nie interesuje się też swoim ojcem, niegdyś sławnym sportowcem, który teraz topi samotne życie w wódce. - "Dealer" porusza temat sprzedaży i powszechności picia alkoholu, jego dostępności oraz mody na picie - mówi Mirosław Gliniecki, autor i aktor spektaklu.

- Dotyka kwestii społecznego przyzwolenia na zachowanie nietrzeźwych, ich usprawiedliwiania i akceptowania.

Po spektaklu aktorzy zaprosili do zabawy gimnazjalistów. To oni mieli wcielić się w postać osoby pijącej wódkę i osoby zmuszonej do życia z pijakiem. - W ten sposób prowokujemy młodzież żeby zajęła jakieś stanowisko w trudnej sprawie picia - mówi Mirosław Gliniecki. - Z doświadczeń powiem, że czasem młodzież wstydzi się występować przed rówieśnikami, niekiedy jest agresywna i się popisuje, ale wczoraj świetnie i dojrzale odegrała role. Spektakle edukacyjne są możliwe dzięki pomocy finansowej urzędu miejskiego. Wkrótce aktorzy teatru Stop zawitają do... przedszkoli. Tam pokażą program pod hasłem "Beznikotynek".»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego