powiększwersja do drukupoleć znajomemu
Zobacz film

Z Szekspirem dzień siódmy

Janusz Wiśniewski najwyraźniej zapomniał, że czerpać z mistrza to nie znaczy iść ciągle po jego śladach, a już na pewno nie oznacza to przyzwolenia na przywłaszczanie sobie jego twórczości - o Festiwalu Szekspirowskim pisze Łukasz Rudziński z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».