Teatr Telewizji w listopadzie pokaże "Gezę-dzieciaka" - dramat Janosa Haya, który w łódzkiej szkole filmowej grali tegoroczni absolwenci jako spektakl dyplomowy [na zdjęciu]. Telewizyjną i szkolną premierę reżyserował Zbigniew Brzoza.
Jak się jednak okazuje, oba przedstawienia będą się znacznie różnić. Wersja telewizyjna nie tylko będzie krótsza, ale i inaczej obsadzona. Z aktorów filmówki pozostał jedynie odtwórca roli tytułowej - Wojciech Zieliński. - Realizując spektakl dyplomowy uprzedziłem wszystkich, że "Gezę..." będę reżyserował dla Teatru Telewizji - mówi Zbigniew Brzoza. - To nie było tak, że zastąpiłem dyplomantów, zresztą znakomitych młodych aktorów, aktorami zawodowymi. Poza tym postaci występujące w "Gezie..." to osoby dużo starsze od studentów. Na umowność obsadzania rówieśników w rolach rodziców i dzieci można pozwolić sobie w szkole, ale już nie w Teatrze Telewizji. - Szkoda, że w telewizyjnej realizacji nie znalazło się więcej naszych absolwentów - mówi prof. Jerzy Woźniak, rektor PWSFTViT w Łodzi. - Jednak nie ma w tym niczego niestosownego: to Teatr Telewizji jest producentem spektaklu i pan Brzoza na realizację umówił się wcześniej z TVP,