Gdańsk. Edyta Jungowska u chorych dzieci

Karol narysował u¶miechniętego prosiaczka, Ania dziewczynkę, też z u¶miechem. W pi±tek dzieci z Kliniki Kardiologii Dziecięcej i Wrodzonych Wad Serca w Akademickim Centrum Klinicznym w Gdańsku rysowały u¶miechy na plakatach, które pojad± na wystawy do innych chorych dzieci. Do Gdańska na wspólne rysowanie przyjechała aktorka Edyta Jungowska [na zdjęciu], znana z roli Bożenki w serialu "Na dobre i na złe".

«Wczoraj pokazała się w innym wcieleniu - jako juror Festiwalu Dobrego Humoru, który właśnie odbywa się w Gdańsku. Festiwal przygotował dla dzieci specjalne prezenty - meloniki i wydaną z tej okazji książeczkę, którą jej twórca Marek Wysoczyński zatytułował "Polska Kraj Importujący i Eksportujący Uśmiechy". Zawiera ona uśmiechy narysowane m.in. przez królową Jordanii, premiera Donalda Tuska, prezydentową Marię Kaczyńską, aktorkę Irenę Kwiatkowską. Dzieci razem z gośćmi rysowały też kolejne, już swoje uśmiechy.

- Moja obecność w szpitalu wśród chorych dzieci i rysowanie razem z nimi uśmiechów ma proste przesłanie - powiedziała "Gazecie" Jungowska. - Chodzi o to, aby przekazać im trochę radości podczas choroby, rozruszać, rozśmieszyć. Wspomagam różne fundacje pomagające dzieciom, także onkologiczne i bywam w szpitalach dość często. Taka wizyta kilku osób na oddziale, które zachęcają małych pacjentów do rysowania, może się wydać czymś błahym, nieważnym, ale z doświadczenia wiem, że i dla rodziców, i dla dzieci ma to nieraz znaczenie terapeutyczne.

Projekt "Uśmiechnij się" to pomysł Wysoczyńskiego, dyrektora Biura Promocji Kultury. Od prawie 30 lat zbiera autografy, od kilku dołączył do nich podpisy z uśmiechem. Z najróżniejszymi uśmiechami narysowanymi nieraz przez znane osobistości jeździ do szpitali i pokazuje je chorym i cierpiącym dzieciom.

- Uśmiech możliwy jest nawet w najtrudniejszej chwili. W chorobie, żałobie, kłopocie - mówił wczoraj Wysoczyński, zachęcając do rysowania pacjentów kliniki, ale też lekarzy, pielęgniarki, rodziców. - Uśmiech dołączany do autografów jest czymś, co ma wprowadzić radość w nasze życie. Życie szpitali, tych dzieci i dorosłych. Uśmiechy narysowane na plakatach Festiwalu Dobrego Humoru będą później pokazywane na następnych wystawach w Toruniu, w Macedonii, a możliwe, że nawet dla dzieci w Betlejem. Ostatnio uśmiechy dla polskich dzieci rysowali mali pacjenci w szpitalach rumuńskich i meksykańskich. Uśmiechy rysowały również dzieci z sanatorium i Domu Dziecka w Szczebrzeszynie i przedszkolu integracyjnym w Nowym Tomyślu.

- W Klinice Kardiologii przebywają nawet kilkumiesięczne dzieci - dodaje Janina Aleszewicz-Baranowska z Kliniki Kardiologii Dziecięcej ACK. - Często muszą tu spędzać wiele dni, wracać do nas na badania. Od kiedy klinika leczy także osoby z wadami serca, trafiają się nam także dorośli pacjenci. Mają często na siebie zbawienny wpływ, bo dziecko potrafi rozbawić dorosłego, a ten z kolei przeczyta mu bajkę, pomoże, jest im raźniej.

Wystawa z uśmiechami była już pokazywana podczas Festiwalu Filmowego Filmu Polskiego w Gdyni, w Instytucie Kultury Polskiej w Budapeszcie oraz w trakcie Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego