Kraków. Letni Festiwal Opery w plenerach

Plenerowa premiera "Barona cygańskiego" Johanna Straussa na Zamku w Niepołomicach [na zdjęciu]. "Rigoletto" Giuseppe Verdiego z Andrzejem Dobberem - gwiazd± największych scen operowych ¶wiata w roli tytułowej. Najsłynniejsze arie operowe wykonywane przez wybitnych polskich solistów na dziedzińcu Zamku Wawelskiego.

«Tegoroczna, siódma już edycja Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej zapowiada się wyjątkowo gorąco, nie tylko ze względu na wysokie, letnie temperatury.

Od 15 czerwca do 11 lipca czeka nas 12 festiwalowych wieczorów, podczas których znajdą coś dla siebie nawet najbardziej wyrobieni artystycznie melomani. Ale nie tylko oni. Twórcy muzycznych spektakli, jak co roku, wyjdą bowiem w plener. Dzięki temu wielkie muzyczne show , które zostanie wystawione 21 i 22 czerwca, będzie mógł obejrzeć każdy, kto w malowniczej aurze letniego wieczoru ma ochotę na chwilę zapomnienia na przykład... z "Baronem cygańskim".

- Takie spektakle są oczywiście trudniejsze w realizacji niż te robione na deskach teatru. Uważam jednak, że sztuka powinna docierać do szerszej publiczności, tym bardziej że frekwencja podczas moich wcześniejszych spektakli w otwartej przestrzeni przerosła moje najśmielsze oczekiwania - mówi reżyser Laco Adamik, który na Zamku w Niepołomicach wystawił kilka lat temu "Straszny dwór" Stanisława Moniuszki.

Tym razem twórca sprawi, że do Niepołomic przybędzie baron z cygańskim taborem. Na specjalnym, ustawionym przed zamkiem hipodromie rozegra się historia Sandora, młodego dziedzica, który po latach nieobecności wraca w rodzinne progi i zakochuje się w pięknej córce sąsiada, Arsenie. Prosi ją o rękę. Kobieta stawia mu warunek; poślubi go, jeśli ten zdobędzie tytuł barona. Zanim jednak to nastąpi, bohater trafia do obozu cygańskiego, gdzie poznaje piękną Saffi. Co z tego wyniknie, dowiemy się podczas spektaklu. A wyniknąć może dużo, i to nie tylko ze względu na fabułę romantycznej story. Przedstawienia plenerowe mają bowiem to do siebie, że tak naprawdę niczego nie można do końca przewidzieć.

- Otwarta przestrzeń stwarza dużo więcej możliwości niż scena teatru. Specjalnie na potrzeby spektaklu udało nam się zorganizować tabor cygański. Niewykluczone, że widzowie będą mogli przejechać się cygańskim wozem. Będzie też spora drużyna żołnierzy, oczywiście wszyscy bohaterowie w pięknych strojach z epoki. Mamy nadzieję, że również konie wyczują sztukę i nie będą sprawiać nam tego wieczoru niespodzianek. Zaangażowaliśmy ich bowiem spore stadko. Słowem okolice niepołomickiego zamku zamienią się tego wieczoru w ogromną scenę - zapowiada Laco Adamik.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego