powiększwersja do drukupoleć znajomemu

R@Port. Dzień drugi

Drugi dzień R@Portu, tak mocno osadzony w nurcie historii, rozliczeń i stosunków Polski z innymi narodami udowodnił, że dzieje każdego kraju to dzieje zwykłych ludzi spychane w kąt i usuwane z oficjalnego rejestru narodowych prawd - pisze Anna Bielecka-Mateja z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».