powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Mało miasta, dużo seksu

W trakcie tego krótkiego przedstawienia można odnieść wrażenie, że będzie trwało w nieskończoność, bo kolejnych rodzajowych, zabawnych scenek można by dopisać sto tysięcy. - o spektaklu "Wrocław, sex i brzydkie słowa" Teatru Ad Spectatores we Wrocławiu pisze Marta Bryś z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».