Repertuar
"Romeo, Julia i czas" w reż. Igora Šebo, Teatr Polski, Bielsko-Biała
fot. mat. teatru
Widma krążą nad polską sceną, widma złej przeszłości. Straszą portrety trumienne Sarmatów, generał w ciemnych okularach broni zdobyczy socjalizmu, zaś Chochoł znowu pyta: kto mnie wołał, czego chciał? tylko z odpowiedzią na te jego pytania są pewne kłopoty - pisze Zdzisław Pietrasik w Polityce.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».