Repertuar
"Oresteja", Teatr Narodowy/Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
Czas zacząć namawiać toruńskie środowiska do twórczej rewolucji. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest konstruktywna opozycja. Sprawa na tyle dojrzała, że trzeba ogłosić bunt wobec działań kulturalnych miasta, które marnuje potencjał jego mieszkańców i robi z Torunia drobnomieszczański kredens - mówi prof. Witold Chmielewski w rozmowie z Grzegorzem Giedrysem z Gazety Wyborczej - Toruń.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».