Logo
28.03.2008 Wersja do druku

Będzie boleć!

- To ma być dotkliwy spektakl o parciu do władzy i sławy, któremu coraz częściej ulegamy. Dodatkowo dzisiejsza rzeczywistość, kapitalizm i media wywołują w nas wewnętrzne ciśnienie, żeby przeć ku karierze. Spektakl jest o tym, jak wygląda społeczeństwo, jak dzisiaj traktuje się człowieka, jak staje się on przedmiotem handlu. - mówi reżyser PIOTR RATAJCZAK przed premierą "Wodzireja..." w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie.

"Wodzirej. Koszalin Kulturkampf" - spektakl na motywach "Wodzireja" Feliksa Falka będzie miał swoją premierę na deskach koszalińskiego Bałtyckiego Teatru Dramatycznego już jutro [29 marca]. Premiera ma uczcić Międzynarodowy Dzień Teatru. Ze szczecińskim reżyserem Piotrem Ratajczakiem rozmawialiśmy o sztuce. Przesłaniem tegorocznego Międzynarodowego Dnia Teatru (który obchodziliśmy 27 marca - dop. red.) jest myśl, że teatr jak ogień olśniewa i oświeca. Czy współczesny teatr olśniewa i oświeca? - To kwestia gustu. Ale nawiązując do tych słów teatr powinien być jak ogień, to znaczy powinien palić i boleć. To dla mnie jest definicja teatru. Jeśli ta premiera będzie boleć i palić, to spełni się postulat Międzynarodowego Dnia Teatru. Czyli "Wodzirej" ma nas poparzyć? - To ma być dotkliwy spektakl o parciu do władzy i sławy, któremu coraz częściej ulegamy. Dodatkowo dzisiejsza rzeczywistość, kapitalizm i media wywołują w nas

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Będzie boleć!

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Pomorza nr 74

Autor:

Joanna Krężelewska

Data:

28.03.2008

Realizacje repertuarowe