"Sprawa Dantona" w reż. Jana Klaty w Teatrze Polskim (Scena na Świebodzkim) we Wrocławiu. Pisze Grzegorz Chojnowski w portalu Polskiego Radia Wrocław.
Najnowsze przedstawienie Jana Klaty zaczęło mi się podobać od chwili spotkania Robespierre'a z Dantonem. Wtedy poczułem, że to jest to. Czyli wreszcie Klata, którego akceptuję w stu procentach, w którym nic mi nie przeszkadza, niczego w nim za wiele i niczego za mało. Dojrzała, spójna, przemyślana robota. Klata sugerował przed miesiącem, iż "Sprawa Dantona" to dopełnienie "Szewców u bram" druga część tamtego, warszawskiego przedstawienia. Może i tak, ale nie potrzeba "Szewców" by zrozumieć i docenić "Sprawę" Tamten spektakl jawnie nawiązywał do polskiej rzeczywistości. Na wplecioną w Witkacego krytykę poprzedniej wizji rządzenia Polską zwracano baczną uwagę. Tutaj komentarza politycznego można się domyślać, choć nie trzeba. Zamiast dosłowności mamy analizę, teatr na temat władzy, rewolucji, człowieka na granicy ładów oraz programową ahistoryczność. Podobne sceny mogłyby się zdarzyć w każdej przestrzeni i epoce, ciągle się dziej