Logo
3.03.2008 Wersja do druku

I śmieszno, i straszno

"Błękitny ślusarz" i "Wojna Mołdawian o tekturowe pudełko" w reż. Michaiła Ugarowa z Teatru.doc w Moskwie na XIV Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi. Pisze Michał Lenarciński w Polsce Dzienniku Łódzkim.

Do Łodzi przyjechał z Moskwy Teatr doc., jako pierwszy z zagranicznych gości (będą jeszcze Czesi), zaświadczający o międzynarodowości łódzkiej imprezy. Moskwianie pokazali dwa przedstawienia: "Błękitnego ślusarza" i "Wojnę Mołdawian o tekturowe pudełko" - oba w reżyserii Michaiła Ugarowa. Czy "Błękitny ślusarz" był sztuką przyjemną, czy nieprzyjemną, nie wiem. Śmiałem się głośno ze słownictwa i niewybrednych dowcipów padających ze sceny, zagłuszając wrażenie, że wcale nie jestem w teatrze, a w jakimś dziwnym klubie robotniczym, w którym koło amatorów próbuje kabaretowe numery. Niestety, w "Błękitnym ślusarzu" więcej jest przaśnego dowcipu i zgrywy niż teatru. Jakkolwiek uczenie nazywać będziemy metodę pracy "docowców" (oni zapisują rzeczywistość dosłownie), nie zmieni to faktu, że scena teatralna zobowiązuje do operowania metaforą, wyobraźnią, nie jest najgorzej, gdy mamy jeszcze fabułę. Może jestem staroświecki, a

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

I śmieszno, i straszno

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 53

Autor:

Michał Lenarciński

Data:

03.03.2008

Festiwale