TVP 2. Panorama pomyliła lubelskie teatry
Lublinianie przecierali oczy ze zdumienia, oglądając w miniony piątek główne wydanie Panoramy TVP 2, która wyemitowała materiał "Udany eksperyment", poświęcony 30-leciu Ośrodka Praktyk Teatralnych Gardzienice. Szkopuł w tym, że na ekranie pojawiły się fragmenty "Ferdydurke" w wykonaniu Teatru Provisorium i Kompanii Teatr.
«W Panoranie wypowiadał się m.in. założyciel Gardzienic, Włodzimierz Staniewski, który mówił, że teatrowi nie wystarcza już aktywność we wsi pod Piaskami i potrzebuje siedziby do pracy w Lublinie. Oddano też głos najstarszemu aktorowi, związanemu od początku z OPT Mariuszowi Gołajowi. Jako ilustrację telewizja puściła krótkie zapisy ze słynnych spektakli w reżyserii Staniewskiego. W pewnym momencie pojawiło się zbliżenie na... Michała Zgieta. Za chwilę w szerokim planie obok niego znaleźli się Witold Mazurkiewicz i Jarosław Tomica. Przy całym ogromnym zdziwieniu, już nie można było mieć wątpliwości, że to fragmenty "Ferdydurke" wg Witolda Gombrowicza w wykonaniu działających w Centrum Kultury teatrów Provisorium i Kompania Teatr, w reżyserii Janusza Opryńskiego i Mazurkiewicza. I tak to się okazało, jak w Telewizji Polskiej znają się na teatrach, które zdobyły sławę na całym świecie.
Włodzimierz Staniewski, który od dwóch tygodni przebywa z zespołem we Wrocławiu na "Latającej Akademii Gardzienic", całą sytuację skomentował ze spokojem: - Widocznie moja działalność jest taka pojemna, że wszystko kojarzone jest z naszym teatrem.
Rozbawienia nie krył Janusz Opryński, szef Teatru Provisorium i współtwórca "Ferdydurke". Śmiał się z klopsa wysmażonego przez TVP.
Przy okazji warto przypomnieć, że Jarosław Tomica i Michał Zgiet, jako młodzi wówczas aktorzy Teatru Andersena, byli na krótko, na początku lat 90., związani z OPT Gardzienice i występowali w spektaklach "Żywot protopopa Awaakuma" i "Carmina Burana". Jednak można być pewnym, że TVP o tym epizodzie nie ma zielonego pojęcia i nie dlatego na ilustrację do materiału o jubileuszu Gardzienic wybrała fragmenty z "Ferdydurke" z ich udziałem. Tym bardziej że obok nich pojawia się Witold Mazurkiewicz, który z teatrem Staniewskiego zawodowo nigdy nie miał nic wspólnego.»
"Jak zbłaźniła się TVP" Andrzej Molik Kurier Lubelski nr 53 03-03-2008
|