powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Inki Dowlasz teatr oczyszczenia

"Naszą rzeczą jest robić nie tak, to siak, nie tędy, to owędy. Nie liczyć na zbyt wiele, ale robić. A przy bożej pomocy, może ten czy ów się ocknie." Słowa pani komisarz policji ze sztuki "Bici biją" Inki Dowlasz doskonale odzwierciedlają postawę autorki, której twórczości literackiej nie sposób oderwać od działalności, jaką od ponad dziesięciu lat prowadzi w Teatrze Ludowym w Nowej Hucie - pisze Agnieszka Piasecka w Dialogu.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».