EN

11.02.2008 Wersja do druku

Tekst chrobocze

"Balladyna" w reż. Bogdana Cioska w Teatrze im. Osterwy w Lublinie. Pisze Grzegorz Józefczuk w Gazecie Wyborczej - Lublin.

Postacie w "Balladynie" wydają się współczesne, bo znane z ulicy albo telewizyjnych seriali. Jednakże to nie pomogło, aby z lektury szkolnej zrobić nowoczesny spektakl. Tak jak zapowiadał reżyser Bogdan Ciosek zrealizował "Balladynę" w konwencji współczesnej: aktorzy nie przypominają prasłowian ani w strojach (kostiumy Barbary Wołosiuk), ani w zachowaniach. Pustelnik okrywa się brudną i wyświechtaną kołdrą, Kirkor i Balladyna jako królowa są podobni do liderów młodzieżowej subkultury, zaś tłum pań i panów ze szlachty robi wrażenie gości jakiejś prywatki czterdziestolatków. Również scenografia (Andrzej Witkowski) pogłębia współczesny rys spektaklu - przede wszystkim umieszczone w dalekim planie składowisko krzeseł, pulpitów muzycznych i sztalug, być może sugerujące, że możnych tego świata, którzy krwią kupują władzę, zapomina się szybko, a symfonie na ich cześć oraz ich portrety i tak niechybnie trafią na śmietnisko historii.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tekst chrobocze

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin nr 35

Autor:

Grzegorz Józefczuk

Data:

11.02.2008

Realizacje repertuarowe