- Fakt istnienia otwartych granic uświadamia nam istnienie miejsc, gdzie takiego otwarcia nie ma - mówił dyrektor poznańskiego Teatru Polskiego Paweł Szkotak podczas konferencji prasowej poprzedzającej najnowszą premierę na tej scenie.
Przedstawienie "Bobok" według opowiadań fantastycznych Fiodora Dostojewskiego wyreżyseruje w Teatrze Polskim Grigori Lifanov - aktor, reżyser, pedagog, absolwent Rosyjskiej Akademii Sztuki Teatralnej w Moskwie i Teatralnej Wyższej Szkoły im. Szczukina. Szkotak nie bez powodu mówił o granicach. Reżyser bowiem nie dotarł na spotkanie z dziennikarzami: na granicy zatrzymały go problemy z wizą. - Bez przerwy podróżuje po świecie - mówi o Lifanovie Szkotak. - Ekscentryk, ale pracujący szalenie efektywnie, kładący nacisk na improwizację - zdradza tajniki pracy z Rosjaninem aktor Łukasz Chruszcz, absolwent łódzkiej filmówki. Chruszcz, wraz z kolegami z IV roku, zagrał rok temu w dyplomowym przedstawieniu "Bobok" na deskach Teatru Studyjnego. Poznańską adaptację - z nieco zmienioną obsadą - zobaczymy 9 lutego. Obok Łukasza Chruszcza (Iwan Iwanowicz) i Sebastiana Cybulskiego (Siemion Ardalionowicz) sceniczną kreację stworzy tu także aktor Teatru Polskiego