powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Białystok. Kto się boi Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego?

Władze województwa aż drżą na myśl o tym, że oburzony stawianymi mu zarzutami dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej mógłby porzucić Białystok! Z tego powodu do dziś nie podjęto żadnych decyzji, co zrobić z kontrowersyjną współpracą opery ze stowarzyszeniem utworzonym przez jej pracowników.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».