powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Białystok. Orkiestra pod batutą bogacza?

Marcin Nałęcz-Niesiołowski [na zdjęciu], dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej, to wyjątkowo obrotny człowiek. Przy pensji w wysokości ponad 9 tys. zł w samej filharmonii, potrafi dorobić po kilka tysięcy zł miesięcznie. I jeszcze ma sporo zaległego urlopu! Ze średnimi miesięcznymi zarobkami w latach 2005-2006 w wysokości 15 tys. zł brutto to prawdziwy bogacz wśród dyrektorów instytucji kulturalnych na Podlasiu.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».