powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Poznań. Co dalej ze szkołą baletową?

- Klamka zapadła, niestety. Teraz kuria może wejść do budynku, chociaż to przecież państwo odbudowało go po zniszczeniach wojennych, a ostatnio wyłożyło kilka milionów na remont. Niekorzystne dla nas postanowienie sądu uprawomocniło się - mówi Mirosław Różalski, dyrektor Szkoły Baletowej w Poznaniu [na zdjęciu]. - To najczarniejszy scenariusz, szkołę chyba trzeba będzie zamknąć, jeśli nie znajdzie się jeszcze jakieś rozwiązanie lub ok. 40 milionów w ministerstwie na nowy budynek...

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».