"O dobru" w reż. Moniki Strzępki, Teatr im. Szaniawskiego w Wałbrzychu
fot. Bartłomiej Sowa/mat. teatru
Zaklinanie, że to opera, nic nie pomoże. Opera jest teatrem. Transmisja w filharmonii, nawet na żywo, jest telewizją. Kryterium? Transmisja z Metropolitan Opera jest jednostronna. Siedząc w Filharmonii Łódzkiej nie mam najmniejszego wpływu na to, co dzieje się w Nowym Jorku. Ten brak, a nie dystans przestrzenny wykonawców i widzów decyduje, że nie obcujemy z teatrem, lecz z aparturą podłączoną do kontaktu - pisze Leszek Karczewski z Gazety Wyborczej - Łódź po transmisji "Makbeta" z MET.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».