Logo
22.12.2007 Wersja do druku

Poza układem

- Scena Prapremier In Vitro będzie sceną nowej i nieznanej dotąd dramaturgii. Tworzymy nowy repertuar, który powstanie nie ze stałym zespołem, ale z artystami zapraszanymi z zewnątrz - mówi ŁUKASZ WITT-MICHAŁOWSKI, dyrektor In Vitro, nowej sceny powstałej w Centrum Kultury w Lublinie.

Andrzej Molik: Zaskoczył Pan już lubelską publiczność teatralną dwoma swoimi projektami, spektaklem "Kamienie w kieszeniach" zrealizowanym poza teatrem repertuarowym i Teatrem "Pod celą", w którym "Lizystratę" Arystofanesa grali osadzeni w Areszcie Śledczym. Teraz zaskakuje Pan nową formą... - Treść pierwszego spektaklu też zaskoczy. Dotyczy naszych kompleksów, ksenofobii, uprzedzeń i szowinizmu. Nowa scena powstaje na takiej zasadzie, jak kiedyś Provisorium, chociaż ono zostało przyjęte do CK z ruchu studenckiego, więc lepsze jest porównanie z Kompanią Teatr. Scena Prapremier In Vitro będzie sceną nowej i nieznanej dotąd dramaturgii. Tworzymy nowy repertuar, który powstanie nie ze stałym zespołem, ale z artystami zapraszanymi z zewnątrz. Powiedzmy, że przyjeżdża Krystyna Janda z gotowym spektaklem i gra. Zapraszamy artystów do produkcji, które będą produkcjami realizowanymi u nas, tu granymi. Będą to też propozycje międzynarodowe, chcę zap

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Poza układem

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Lubelski online

Autor:

Andrzej Molik

Data:

22.12.2007