Podsumowanie sezonu 2004/2005

29-06-2005
23-12-2005
Teatr niemoralnego niepokoju
Jaki był 2005 rok w teatrze? Ciekawy, choć trudny. Świetnym premierom klasyki i dramaturgii współczesnej towarzyszyła atmosfera wrogości wobec nowych zjawisk w teatrze. Najważniejsze, że mamy w końcu w Polsce teatr wielopokoleniowy, różnorodny, o wyraźnie ideowej twarzy - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.
19-10-2005
Debiutanci i mistrzowie
Przewodnik po aktorach (nie tylko) warszawskich w sezonie 2004/2005 przedstawia Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
03-09-2005
Jak w Polsce grać Polskę
Młodzi zawłaszczyli uwagę krytyków, zjednali sobie urzędników, mają swoją publiczność. Podzielili teatr na ten, który się liczy i ten, który uchodzi za "kulturalną rozrywkę". Ich bohater ma twarz Eryka Lubosa, temperament Jana Klaty, skojarzenia Mai Kleczewskiej i system wartości Pawła Demirskiego - pisze Marta Cabianka w Foyer.
03-09-2005
Wizje teatralnej Pytii
Dzieło natchnione i wieszcze. Właściwie nie trzeba go czytać. Z tytułu wynika bowiem jasno, że teatru obecnie w Polsce nie ma. Kiedyś oczywiście było lepiej - Joanna Targoń polemizuje w Rzeczpospolitej z tekstem Tomasza Mościckiego "Kiedyś był tu teatr".
18-08-2005
XIII Subiektywny spis aktorów teatralnych
Jacek Sieradzki po raz trzynasty subiektywnie ocenia w wakacyjnym przeglądzie artystów polskich scen.
06-08-2005
Kiedyś był tu teatr
Środek lata, teatry nie grają. Czas, by zastanowić się, co zostało po ostatnim sezonie? Jakieś wielkie przedstawienia, kreacje aktorskie, które zapadną w pamięć i staną się istotnym wkładem w historię teatru? Mało ich było. Mniej niż rok temu. I jeszcze mniej niż w poprzednich sezonach - pisze Tomasz Mościcki.
04-08-2005
Czy teatr jest "happy"?
W polskim teatrze do głosu dochodzi nowa generacja, sama stawia diagnozy i opowiada o swoim zagubieniu. Sezon zakończył się optymistycznie "Happy endem" Brechta-Weila w Teatrze Narodowym. Ale czy teatr może być "happy"? Czy publiczność jest "happy"? Miniony sezon przyniósł sporo symptomów ożywienia, nowego ducha - pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.
30-07-2005
Posezonowy remanent operowy
Ostatnie przedstawienia i premiery w teatrach operowych mamy już za sobą, można się więc pokusić o krótkie podsumowanie minionego sezonu artystycznego. Najkrócej rzecz ujmując, premier było sporo, pojawiło się też kilka dzieł bardzo rzadko na naszych scenach wystawianych. Niestety, z sukcesami było gorzej, odnotowano za to klęski - pisze Adam Czopek.
24-07-2005
Bez rewolucji
1. Rzadko w teatrze zdarzają się sezony rewolucyjne. Jeśli się zdarzają, ich rewolucyjność nie wynika z kalkulacji twórców, bo przecież ci nie planują sezonów, tylko robią kolejne spektakle budując swój teatr i jego język. Ten sezon nie był rewolucyjny. Ale był barwny i ciekawy - Piotr Gruszczyński podsumowuje w Tygodniku Powszechnym sezon teatralny 2004/2005.
24-07-2005
W czasie przeszłym i przyszłym
Jaki był ubiegły sezon? Na pewno burzliwy. Choć poziom wielu dyskusji był żenujący, to ich temperatura i zasięg pozwalają wysnuć optymistyczny wniosek: teatr obchodzi znacznie więcej osób, niż mogłoby się wydawać. Sezon 2004/2005 w polskim teatrze podsumowuje Anna R. Burzyńska.
21-07-2005
Przed i po inwazji
Jesienią zeszłego roku ze wspólnego pomysłu Piotra Ratajczaka, studenta ostatniego roku Wydziału Reżyserii Dramatu w Krakowskiej Szkole Teatralnej, oraz Anny Augustynowicz i Zenona Butkiewicza - dyrekcji Teatru Współczesnego na scenie Malarni odbyła się pierwsza z całego cyklu "Inwazja barbarzyńców" - pisze Aneta Dolega.
17-07-2005
Zły Makbet
Żaden z licznych w tym sezonie inscenizatorów "Makbeta" nie potrafił opowiedzieć o walce człowieka z ciemną stroną swej natury, co jest istotą dramatu Szekspira. Dlatego o kondycji teatru polskiego myślę z niepokojem.
07-07-2005
Wydmuszka z jajek
- To jest istota przeszłego teatralnego sezonu krakowskiego i nie tylko krakowskiego. Zmasowany atak reżyserów, którzy nie umieją czytać. Nie umieją, bo po czymkolwiek okiem wiodą - po literach Moliera, Szekspira czy też "orłów" z pokolenia porno - czynią to tak, jakby świeżą "Wyborczą" chłonęli - pisze Paweł Głowacki podsumowując sezon 2004/2005.
02-07-2005
Krakowskie teatry. Sezon 2004-2005
"Zaratustra", "Krum", Łaźnia w Nowej Hucie, dwa nowe festiwale - baz@rt i re_wizje, i jeden z tradycjami - Reminiscencje - to największe plusy zakończonego właśnie sezonu teatralnego. Wiele emocji wzbudził spór o Stary Teatr. Jedni uważali, że scena upada, inni - że wręcz przeciwnie, właśnie wychodzi z marazmu - pisze Joanna Targoń.
02-07-2005
Nie podcinać skrzydeł
Podsumowujemy artystyczny sezon 2004/2005. Ponieważ w pamięci mamy wciąż lament, jaki wybuchł na wieść o obciętych przez ministra kultury dotacjach, zadaliśmy sobie jeszcze jedno pytanie - do jakiego stopnia pieniądz w sztuce dyktuje jakość - piszą Magda Piekarska, Magda Talik i Krzysztof Kucharski.
28-06-2005
Mocny sezon olsztyńskiego Jaracza
Aż 17 premier zaprezentował w kończącym się sezonie olsztyński Teatr im. Stefana Jaracza. - W tym roku nikt w Polsce tyle nie zrobił - nie kryje dumy Janusz Kijowski, dyrektor teatru. Imponuje już liczba granych spektakli - 60 w miesiącu. Do tego dochodzą trzy duże przedsięwzięcia festiwalowe i akcje promocyjne pisze Tomasz Kurs.