Logo
19.11.2007 Wersja do druku

Figa z cyberprzestrzeni

"BLOX - jestem dostępna" w reż. Szymona Turkiewicza w Teatrze Zakład Krawiecki we Wrocławiu. Pisze Leszek Pułka w Dzienniku.

Szymon Turkiewicz napisał tak kusą sztuczkę, że przecierałem oczy, jakbym oglądał "Fircyka w zalotach" Zabłockiego. "Blox - jestem dostępna" jest tendencyjny, nieznośnie dydaktyczny i mało śmieszny. Temat wydaje się ważki - oto grzęźniemy w internecie, który miesza urojenia ze spełnieniami. Poprzebierani w infantylne nicki, giniemy wśród monitorów. Ale jedyne pytanie serio, które zadaje sobie widz krotochwili Turkiewicza to kwestia, czy będzie nas ktoś szukał? Po sobotniej premierze - chyba nikt. Ewie, bohaterce "Bloksu" realność miesza się z nierealnością. Uczciwiej byłoby powiedzieć, że marzenia o udanym pornobiznesie mieszają się z publicystycznymi stereotypami samców-internautów. Łajdusy, hipokryci, kryptozboczeńcy - wykrzykuje Magdalena Engelmajer-Turkiewicz. I gdyby były to diagnozy na poziomie Tofflera, wytrzymałbym. Wytrzymałbym aktorstwo, choć godzina gry w manierze niby-Jandy z "Szymon Majewski Show" męczy. Wytrzymałbym nawet p

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Figa z cyberprzestrzeni

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik online

Autor:

Leszek Pułka

Data:

19.11.2007

Realizacje repertuarowe