Logo
13.11.2007 Wersja do druku

Warszawa. Borys-Damięcka senatorem, nie dyrektorem

Zgodnie ze stanowiskiem marszałka Sejmu, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego nie powinien łączyć mandatu posła z pracą w instytucji kultury. Problem dotyczył też senator Barbary Borys-Damięckiej [na zdjęciu], dyrektor Teatru Syrena.

- Stanąłem wobec politycznego szantażu i wiem jedno: dziś muszę wybrać Muzeum Powstania Warszawskiego. A decyzję o moim mandacie pozostawiam marszałkowi Komorowskiemu - oświadczył w piątek Jan Ołdakowski. (...) Dzień wcześniej Komorowski powołał się na ekspertyzę prawników Sejmu. Zgodnie z nią pracownicy instytucji kultury finansowanych przez samorządy są pracownikami samorządów. A ci nie mogą być jednocześnie parlamentarzystami. Jednak Ołdakowski już w poprzedniej kadencji Sejmu otrzymał od ówczesnego marszałka trzy ekspertyzy (sejmową oraz niezależne od prof. Michała Kuleszy i prof. Adama Jaroszyńskiego), z których wynikało, że pracowników kultury to nie dotyczy. - Miałam taką samą ekspertyzę prawną. Poprosiłam o nią przed wyborami. A po wyborach okazało się, że Kancelaria Senatu jej nie uznaje i musiałam wziąć urlop w teatrze na czas kadencji. - ubolewa Barbara Borys-Damięcka, senator PO i dyrektor teatru Syrena. Obowi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 263/10.11

Autor:

zyt

Data:

13.11.2007