powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Lulu po raz pierwszy bez cenzury

- Lulu to jedna z najbardziej nieodgadnionych postaci literackich. Sam autor nie waha się przyznać do erotycznej fascynacji młodością, wręcz dziecięcością, a to oznacza patologię. Ale taka jest cena eksploracji duszy ludzkiej - mówi Monika Muskała (na zdjęciu), tłumaczka "Lulu" Franka Wedekinda dla Starego Teatru w Krakowie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».