Toruń. Kontakt co dwa lata?

Słabnie rola Kontaktu - stwierdzili radni. Nadal nie wiadomo czy formuła Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontakt ulegnie zmianie.

«Wszystko zaczęło się ponad miesiąc temu. Podczas dyskusji radnych z Sejmikowej Komisji Kultury Urzędu Marszałkowskiego padła propozycja, aby Kontakt odbywał się nie co roku, ale raz na dwa lata. Jak zaznaczał Jerzy Janczarski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego było to jedynie hasło do wspólnej dyskusji. Kontakt miałby dwa razy większy budżet i mógłby zapraszać najlepsze zespoły.

Festiwal musiałby odbywać się przemiennie z wrocławskim Festiwalem Teatralnym Dialog. Jak zareagowaliby na taki Kontakt co dwa lata widzowie? Pojawia się również pytanie, czy rzeczywiście organizatorom udałoby się zapewnić dwukrotnie większy budżet. To podstawa do tego, aby rozpocząć jakąkolwiek dyskusję. Pomysł zmian nie dotyczy oczywiście najbliższych edycji, ale wybiega znacznie bardziej w przyszłość.

Kontakt ma bardzo niski budżet. To jedyny festiwal o randze międzynarodowej w Europie, organizowany za tak małe pieniądze. Na korzyść corocznego cyklu przemawia długa tradycja 30. lat festiwali teatrów Polski północnej, kilkanaście Kontaktów oraz przywiązanie publiczności do corocznego cyklu.

Na ostatnim posiedzeniu komisji kultury toruńscy radni przyglądali się imprezom i wydarzeniom odbywającym się w Toruniu. Rozmawiano m.in. o zacieśnieniu współpracy z Urzędem Marszałkowskim. Dyskusja nie mogła ominąć Kontaktu. Na jego organizację Teatr Horzycy otrzymuje prawie ćwierć miliona z Urzędu Marszałkowskiego, któremu podlega. Miasto wspiera imprezę 210 tys. zł.

- Ranga imprezy słabnie. Jest coraz mniej zauważalna. Impreza prestiżowa, ale przyjeżdża na nią więcej obserwatorów i krytyków niż widzów - mówili radni. - Być może zmiana formuły wyszłaby imprezie na dobre.

Na zdjęciu: "Sonia", Teatr Nowy, Ryga, Łotwa, Festiwal Kontakt 2007 r.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego