"Wojna na trzecim piętrze" w reż. Pawła Aignera z Teatru Montownia w Warszawie na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy. Pisze Michalina Łubecka w Gazecie Wyborczej - Bydgoszcz.
Warszawski Teatr Montownia przygotował na Festiwal Prapremier sztukę Pavla Kohouta "Wojna na trzecim piętrze". To tragikomedia rodem z Orwella, Mrożka i Kafki razem wziętych. A na scenie - my sami - bohaterowie do bólu przeciętni. Spędzasz wieczór, misternie sklejając model okrętu. Ona zalotnie bawi się swoją starą bawełnianą koszulą nocną, flirtując z tobą bezskutecznie. Nie zauważasz jej. Ściągasz szlafrok, myjesz zęby i w swojej grzecznej piżamce z wyłogami spokojnie układasz się do snu. Nagle ktoś puka do drzwi twojej sypialni. Kto śmiał przerwać codzienną rutynę? Kto odważył się wejść do twojego mieszkania? Skąd miał klucz? Czego chce? Wydawało ci się, że we własnym domu możesz czuć się bezpiecznie? To błąd! Bohaterem "Wojny na trzecim piętrze" jest znudzony życiem Emil Blaha, doktor prawa i jego żona - tak nijaka, że nawet nie poznajemy jej imienia. Ich monotonne życie przerywa nagłe pojawienie się absurdalnych postaci.