Angielski, rosyjski, gruziński, niemiecki i polski - w tych językach grane będą w tym roku spektakle XI Międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego. Od piątku do soboty (3-11 sierpnia) w Trójmieście obejrzeć będzie można w sumie dziewięć widowisk.
Festiwal Szekspirowski przez lata wrósł w trójmiejski kalendarz kulturalny. Widzowie co roku czekają na kolejne, najciekawsze adaptacje Szekspira z całego świata (na festiwalu oglądaliśmy już spektakle z tak egzotycznych dla nas miejsc, jak Korea czy Kuba). Impreza organizowana jest przez Fundację Theatrum Gedanense niejako "przy okazji" - głównym celem statutowym tej organizacji pozarządowej jest odbudowa budynku teatru elżbietańskiego, który istniał w Gdańsku od początku XVII w. i funkcjonował przez blisko dwa stulecia. Największą gwiazdą tegorocznego festiwalu będzie rosyjski reżyser Lew Dodin, jeden z najważniejszych twórców teatralnych naszych czasów. Przywiezie on do Trójmiasta "Króla Leara" [na zdjęciu], najnowszą premierę Teatru Małego z Sankt Petersburga. Oprócz tego na festiwalu obejrzeć będzie można "Hamleta" przygotowanego w Teatrze Rustaveli w Tbilisi, w reżyserii Gruzina, Roberta Sturuy. Jest to trzecia inscenizacja dramatu o księ