powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nasz teatr

- Teatr to instytucja, a każda instytucja pewnemu gatunkowi ludzi doskwiera. To tak, jakby ubrać dzikiego człowieka w buty z cholewami. Facet się udusi. Z nami było tak samo. Coś trzeba, czegoś nie wolno. Chyba to podstawowy powód, dla którego odeszliśmy od teatru jako instytucji - opowiada Tadeusz Kuta z Teatru Naszego w Michałowicach w reportażu Wojciecha Chmielarza w Pulsie Biznesu.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».