Paweł {#os#1856}Mossakowski{/#} pisze z równym powodzeniem dla filmu, co dla teatru. Jego "Przetarg" został wyróżniony w konkursie Teatru Telewizji na utwór dramatyczny. Mossakowski nieźle czuje współczesność, ale nie udaje, że jest polskim Enquistem, co ostatnio takie modne. Jego teksty to dramatyczna literatura na przyzwoitym poziomie, porządne - w najlepszym znaczeniu tego słowa - rzemiosło. Dzięki niemu można opowiedzieć o świecie, który nas otacza bez nadmiernej egzaltacji, za to z przymrużeniem oka. "Przetarg" to historia ojca i syna, którzy znaleźli się w sytuacji, gdy ich system wartości - jeszcze do niedawna całkowicie wspólny - jest zagrożony. Piotr postanawia walczyć o ojca, stosuje nawet chwyty nie fair, jako reporter wielkiej gazety szantażuje starego publikacją artykułu ujawniającego nieprawidłowości w tytułowym przetargu. Ale są też w tej sztuce ciekawe wątki drugoplanowe - losy Rosjanki, dziewczyny Piotra, skrzypaczki po kon
Tytuł oryginalny
Przetarg
Źródło:
Materiał nadesłany
Rzeczpospolita nr 256