Teatr Telewizji pod nową dyrekcją Jacka {#os#5524}Wekslera{/#} odkrywa współczesną dramaturgię, o której przez ostatnie lata mówiono, że nie istnieje. Metoda odkrywania okazała się zaskakująco prosta. Polega na wystawianiu sztuk, których nikt wcześniej nie wystawiał, więc ich nie było. Pokazany w poniedziałkowym teatrze "Przetarg" Pawła {#os#1856}Mossakowskiego{/#} zdobył wyróżnienie w konkursie na współczesną sztukę dla Teatru Telewizji. Z czego podobnie jak z wielu podobnych konkursów, które w założeniu służą promocji dramaturgii - niewiele by wynikało. Konkursowe laury nie zastąpią bowiem konfrontacji z widzem. Widz zaś, co pokazują tzw. wskaźniki oglądalności nie tylko zauważył zwrot teatru telewizji w stronę rodzimej współczesności, ale też reaguje na nią, wracając do telewizyjnego pasma teatralnego. I to w warunkach coraz większej konkurencji. Melpomena i bożek oglądalności Przez wiele lat Melpomena by
Tytuł oryginalny
Wracamy do teatru tv
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Lubuska Nr 268