powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Półinżynier B.

W fakcie, ze studia politechniczne Bolesto rzucił dla twórczości literackiej, Pawłowski upatruje znaczną korzyść dla polskiej dramaturgii. W gruncie rzeczy i ja w decyzji Bolesty widzę korzyść: pomyślcie, gdyby on takie mosty budował, jakie pisze sztuki... Katastrofa pewna. Tymczasem szkodliwość społeczna niewydarzonego pisarstwa jest niewielka. Lepiej niech pisze. Do szuflady - pisze Janusz Majcherek w miesięczniku Teatr.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».