powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Ta lustracja zatruje nam serca

- Nie wydam wyroku na nikogo z tamtych lat. Wtedy było wiele sytuacji, które dziś trudno zrozumieć. Jeżeli jednego dnia tańczyliśmy - ja też tańczyłem - poloneza dla Breżniewa, a w ileś miesięcy później recytowaliśmy wiersze dla "Solidarności", to co to znaczy? - mówi OLGIERD ŁUKASZEWICZ, aktor Teatru Polskiego w Warszawie.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».