Logo
21.03.2007 Wersja do druku

Aniu imponujesz mi

On stał się aktorem przez przypadek, ale zdobył sławę wielkiego gwiazdora serialu "07 zgłoś się". Ona wytrwale wspina się na szczyt. Mało kto domyśla się, że są rodziną. ANNA CIEŚLAK i BRONISŁAW CIEŚLAK po raz pierwszy w "Gali" rozmawiają jak wujek z bratanicą i aktor z aktorem.

Rola porucznika Borewicza w kultowym serialu "07 zgłoś się" na zawsze odmieniła jego życie. Był dziennikarzem, stał się bożyszczem ekranu. Kolejne pokolenia widzów pasjonują się jego kryminalnymi przygodami. Ona najpierw przebojowo zagrała dramatyczną rolę w "Masz na imię Justine". Potem pokazała kompletnie inną twarz w komedii romantycznej "Dlaczego nie!". I wygrała. Film cieszy się wielkim powodzeniem. Wychowali się w różnych światach, mają różne doświadczenia. Ale łączy ich życie rodzinne. I pasja ekranu. GALA: Jakie ma pani pierwsze wspomnienie z wujkiem? BRONISŁAW CIEŚLAK: Ania jest córką mojego brata, więc nazywając rzecz dokładnie, jestem jej stryjkiem. Ale Ania nigdy tak na mnie nie mówi. ANNA CIEŚLAK: Gdy byłam mała, rodzice nie pozwalali mi oglądać "07 zgłoś się", więc nie znałam wujka z ekranu. Ale nigdy nie zapomnę, jak mył samochód pod naszymi oknami. Mieszkaliśmy w bloku w Szczecinie, na dole był wielki park

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Aniu imponujesz mi

Źródło:

Materiał nadesłany

Gala nr 12/19/25.03.07

Autor:

Justyna Masella

Data:

21.03.2007