- Co za głupoty! - Do roboty niech się weźmie! - Niech się ze mną solidaryzuje i przewali jednego tira - tak na happening w ramach projektu "po co tyle żreć/szekspir+" reagowali przechodnie.
Akcja zaczęła się wczoraj. Łukasz Chotkowski, dramaturg z Teatru Polskiego, zamknął się na 48 godzin w "Kantorku" razem z 20 kilogramami jabłek i pomidorów. Do wczorajszego wieczora zjadł 6 kilogramów. Woli jabłka. Impulsem do zrealizowania akcji była śmierć z anorektycznego wycieńczenia młodej modelki, która w momencie zgonu ważyła zaledwie 40 kilogramów. Przez ostatni rok życia jadła tylko pomidory i jabłka. Jej menadżerowie wręcz dopytywali lekarzy, kiedy wypiszą ją ze szpitala. Łukasza Chotkowskiego stale obserwują kamery. - Jedna filmuje wagę - mówi Katarzyna Kamerduła z Teatru Polskiego. - Inna wnętrze galerii, kolejna okno wystawowe. W pogotowiu czuwa lekarz. Wszystko jest OK, więc będzie jadł do skutku albo nie da rady. - Udostępniłam galerię - mówi Elżbieta Kantorek. - Mam nadzieję, że rozpęta się dyskusja. Ja wypowiem się po zakończeniu akcji. Ludzie się zatrzymują przed witryną i idą dalej. Lukasz je, ma także przenośn�