powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatr nasz powszechny

Nie dziwi mnie, że Roman Pawłowski z "GW" pisząc "Bolesto nie powinien był obrażać pamięci o Zygmuncie Huebnerze" przy okazji atakuje tych, którzy w obronie Huebnera stanęli - Pawłowski nie takie osobliwości formułował w obronie teatru panów Klaty, Zadary, Brzyka - pisze Wacław Krupiński w Dzienniku Polskim.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».