powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Młody gryzie starego

Teatr wyszedł na ulicę, a ulica weszła do teatru - biadolił niegdyś pewien artysta. Ba, tyle że ostatnio to już nawet nie ulica, ale jakaś ponura ścieżyna z lumpendzielnicy. Bo w teatrach robi się soczyście, a talentów do skandalizowania mogliby pozazdrościć specom od sztuki wysokiej najwięksi magicy popkultury - pisze Mariusz Załuski w Nowościach Gazecie Pomorza i Kujaw.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».