powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Atak głupoty w Teatrze Powszechnym

Panie Remigiuszu Brzyk, z Teatru Powszechnego wyleciał dziś Pański podopieczny, którego krył Pan przez dłuższy czas. Kolej na Pana. Wasze umiejętności zawodowe i etyczny wizerunek to pewna klęska tej sceny. Jesteście ludźmi skompromitowanymi i wasza obecność w Powszechnym jest obrazą zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Panie Jacku Wekslerze, najważniejszy władco warszawskich teatrów, dlaczego Pan milczał w tej sprawie, choć dobrze Pan o niej wiedział? Czy wedle takich regulaminów i zasad mają funkcjonować wszystkie podległe Panu instytucje? - pyta Tomasz Mościcki w Dzienniku.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».