powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wyznania szczerego entuzjasty teatru na podsumowanie roku

W teatrze długo pamięta się powietrze - nieuchwytność opowieści. Tak było i będzie. I to też jest jasnością minionego roku teatralnego - roku Samuela Becketta. Beckettowski festiwal w Łaźni Nowej Bartosza Szydłowskiego i Beckettowski festiwal Józefa Opalskiego - Dedykacje. Ale też jest, wciąż tkwi w świecie dzisiejszy Stary Teatr. Ansambl kręcenia szczękami pełnymi uzębienia tępego. Co z tego wypadło? To, co musiało. Mroczna papka roku - pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».